♡ Wysyłka w ciągu 48 godzin ♡

♡ Wysyłka w ciągu 48 godzin ♡

Bielizna menstruacyjna – co to takiego?

Zazwyczaj, gdy w menstruującym towarzystwie powie się o majtkach na okres to wszyscy wiedzą o co chodzi – o majtki, których nie szkoda podczas okresu. Takie, które wyglądają jak takie WIELKIE MAJCIOCHY, w których trochę przypał jest chodzić na co dzień, albo założyć, jeśli wiemy, że czeka nas nocleg u drugiej połówki. No i w sumie to tak, przyjęło się, że to są majtki na okres. Ale co, jeśli majtki na okres zastąpilibyśmy „bielizną menstruacyjną”?

Bielizna menstruacyjna?

Tak, bielizna menstruacyjna! Bielizna, którą nosisz podczas okresu. Ale żeby było jasne – nie używasz wtedy dodatkowo podpasek czy kubeczka menstruacyjnego – możesz co prawda, ale jest to całkowicie zbędne! Zapytasz – „jak to możliwe?” – a no możliwe! Wszystko za sprawą magicznych warstw, z których składa się owa bielizna.

Jak działa bielizna menstruacyjna?

Bielizna menstruacyjna to najzwyklejsze w świecie majtki, które dodatkowo posiadają w części krocza dodatkowe kilka warstw – warstwę chłonną, warstwę absorbującą i warstwę wodoodporną. Warstwa chłonna pochłania krew, dzięki czemu nie czujesz wilgoci, warstwa absorbująca pochłania krew, a warstwa wodoodporna sprawia, że NIC nie wydostaje się poza obszar majtek!

Ale jak prać bieliznę menstruacyjną?

Spoko, nic trudnego! Gdy już stwierdzisz, że bielizna idzie do prania, to wystarczy ją przepłukać w zimnej wodzie, żeby materiał się nie odbarwił od krwi, potem wrzucić do pralki na 40 stopni i tyle! Pewnie niektórych z Was przerazi to, że bieliznę trzeba wypłukać, ale nie ma się czego brzydzić – jak psikniecie to brzydzicie się swojej wydzieliny z nosa? No nie, bierzecie chusteczkę i ogarniacie nos – tak samo jest z majtkami. Ściągacie, płuczecie i tyle.

A czy taką bieliznę menstruacyjną należy zmieniać w ciągu dnia?

A to zależy! Są różne chłonności. W naszym sklepie oferujemy modele na mniej obfity okres, np. stringi na ostatni dzień okresu czy bieliznę o chłonności 1-2 tamponów na lekki okres. Ale mamy też bieliznę o chłonności 2-3 tamponów na średnio obfity okres czy bieliznę o chłonności 5 tamponów na obfity okres! Tak więc wszystko zależy od obfitości Twojego okresu. I serio, ten model o chłonności 25 ml daje radę na maksa – nie odczujesz żadnego dyskomfortu biorąc pod uwagę to, ile krwi jest on w stanie wchłonąć!

invisiblecheeky

I to są po prostu zwykłe czarne majtki?

No co Ty! Nie tylko! Owszem, możesz wybrać model, który jest bardzo klasyczny i wygląda jak basicowe czarne majtki! Ale, ale (!) jest też bielizna z koronką, z wyższym stanem i siateczką po bokach, bezszwowe majtki, bezszwowe stringi, a nawet takie bajeranckie z logo WUKA lub FLUX Undies! Wybór jest duży i naprawdę jest wśród czego wybierać. Przykładowo, możesz iść w stronę romantycznej koronki albo modelu z niskim stanem. Jest też nowoczesny model, który ma i siateczkę po bokach i logo.

No nie wiem… nie przekonuje mnie bielizna menstruacyjna

Nikt nie mówi, że od razu musisz być przekonana! Ja się nie mogłam doczekać, by ją wypróbować, ale ja jestem na punkcie okresu trochę świrnięta… Ale to co mogę Ci gwarantować to to, że bielizna menstruacyjna naprawdę podnosi poziom menstruacji. Nie musisz się martwić o to, że coś Ci gdzieś przecieknie, bo serio nie ma na to opcji. Zakładasz rano odpowiedni model i lecisz zdobywać świat… na mieście, albo na kanapie przed Netflixem!

Moje miesiączki są bardziej obfite niż chłonność tych majtek!

No to chyba majtki i tak są całkiem fajną opcją, nie? Pomyśl ile w tym czasie zużyłabyś jednorazowych tamponów czy podpasek! Jeśli mimo to, coś Ci w majtkach nie leży to może połącz je z kubeczkiem menstruacyjnym? On też ma całkiem konkretną pojemność, więc może na wypadek jego przepełnienia bielizna menstruacyjna mogłaby być fajną opcją na dodatkowe „zabezpieczenie”?